Paciorek fajnej Babeczki

Jam jest Kobieta, która nic nie musi i może wszystko, co chce


1. Nie będziesz miała boga w mężczyźnie

Ach Ci mężczyźni. Uwielbiamy przeglądać się w ich oczach i czuć, że jesteśmy dla nich wyjątkowe, niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. No, bo jesteśmy, ale nie potrzebujemy ich łechtania, głasków i czułych słówek, żeby o tym wiedzieć.

Żadna z nas nie musi czekać na faceta jak na objawionego boga, żeby uwierzyć we własną fajność. Żaden też chłop w fajność nas nie uzbroi, jeśli same nie potrafimy jej w sobie znaleźć. Ustalmy, więc jedno: jesteśmy fajne i chłop nie mam z tym nic wspólnego.

2. Nię będziesz żyła tylko życiem dzieci i partnera

Zarówno kultura jak i pewne biologiczne predyspozycje uwarunkowały nas w taki sposób, że chęć opiekowania się i dbania o innych wychodzi nam bardzo naturalnie, dając dodatkowo dużo satysfakcji. Nie musisz być jednak męczennicą, poświęcać się bez reszty i odmawiać sobie wielu rzeczy, by zasłużyć na miłość i oddanie. Nie musisz a nawet nie możesz stawiać potrzeb męża i dzieci wyżej niż swoich. To nie jest oddanie, to zwykła głupota i nierówny układ. Nikt nie będzie Ci za to wdzięczny. Dzieci i mąż są szczęśliwe, kiedy Ty jesteś szczęśliwa, z umęczonej Ciebie nie mają żadnego pożytku. Chcesz o nich dbać i lubisz to? Świetnie. W takim razie zadbaj o siebie, tak samo jak dbasz o nich. Nic się nie stanie jeśli mąż nie dostanie obiadu, a dzieci objedzą się pizzą. Ty będziesz miała czas zrobić coś dla siebie, przeczytać książkę, pójść na jogę, spacer czy wyjść z kumpelami w miasto.

3. Będziesz pamiętała, żeby o sobie pamiętać

A teraz zagadka: Kto będzie z Tobą do końca życia i nie opuści Cię aż do śmierci?

???

Odpowiedź: Ty i tylko Ty

Dlatego Twoim obowiązkiem jest o siebie dbać, stale o sobie pamiętać i  robić to, co sprawia, że Twoje serducho się raduje. Ty masz być dla siebie najważniejsza. Traktuj siebie jak swoją najlepszą przyjaciółkę i nie rób niczego, co Twojej przyjaciółce mogłoby zaszkodzić.

4.  Czcij każdy moment, kiedy coś Ci się udało i chwal siebie

Ważniejsze od tego, kto chwali Ciebie jest to, czy sama cenisz swoje zasługi, umiejętności i momenty, w których coś Ci się udało.

Przepadamy za głaskami, bo kto nie lubi być chwalonym, ale jeśli same siebie nie doceniamy nawet milion pochwał ze strony innych nam tego nie zrekompensuje.

My kobiety dajemy radę na wielu polach, często musimy wycisnąć z siebie więcej niż mężczyźni, a mimo wszystko jesteśmy stale zakompleksione. Nie wystarczająco dobra matka, żona, kochanka, pracownik. Nie wystarczająco ładna, zgrabna, zadbana, mądra, majętna. Chcemy być dobre we wszystkim i jesteśmy tylko, że ten fakt nam umyka przez porównywanie się z innymi i tym samym bezsensowną pogoń za perfekcją. Trawa zawsze wydaje się bardziej zielona u sąsiada, a my zupełnie niepotrzebnie chcemy  więcej niż mamy. Wszystkie jesteśmy jednocześnie inne i podobne do siebie, i wszystkie jak jeden mąż zmagamy się z tymi samymi rozterkami, radzimy sobie z nimi lepiej lub gorzej, ale jednak dajemy radę.

Nie czekajmy, więc na pochwały od innych, same zacznijmy siebie chwalić i doceniać, bo jest za co.

5.  Nie ściągaj siebie w dół

Kiedy coś nam nie wychodzi staramy się przeanalizować całą sytuację: a. co powiedziałam źle, a gdybym zachowała się inaczej to może coś. Przeżuwany nieudane sytuacje, zarówno te miłosne w relacjach z partnerem jak i te zawodowe. Plujemy sobie później w twarz i zastanawiamy, co by było gdyby.

Ruminowanie to pułapka, która trzyma Cię za jedną nogę i nie pozwala iść dalej. W twoim interesie jest, żeby nie zostać niewolnicą myśli, które Cię przygnębiają. Mogłaś zachować się inaczej, powiedzieć coś w inny sposób, ale na ten moment zrobiłaś to, co byłaś w stanie.

Wyciągnij wnioski i wio przed siebie.

6. Nie zapominaj, żeby się puszczać i puszczaj wszystko co się da

Puszczać emocje, napięcia, dawać na luz nie spinać się. Masz ochotę się śmiać jak głupia do sera, turlać po trawie. przytulać do drzewa, powiększyć sobie cycki, nauczyć się jeździć tirem, dać komuś w pysk, albo porządnie opierdolić?

Zrób to! Nie mów tylko, że nie wypada, że gdzie Ty, to nie ten wiek, jesteś za młoda lub za stara. Nie, nie jesteś. Jeśli pojawiła się w Twojej głowie jakaś myśl tzn.,że jest też ona możliwa do zrealizowania. Jeśli pojawiła się emocja negatywna lub pozytywna nie musisz jej dusić tłumacząc się poprawnością polityczną. Naszą zmorą jest to, że stale próbujemy być takie grzeczne, takie ułożone. Nie przeklniemy w towarzystkie, bo mamusia powtarzała, że dziewczynki tak brzydko nie mówią to bardzo niekulturalne. Nie odmówimy koleżance przypilnowania jej dzieci, mimo, iż absolutnie nie mamy na to ochoty, bo wyjdziemy na egoistki. Nie powiemy szefowi, że jego pomysł jest durny, bo to przecież szef, nie wypada się z nim spierać. Dobre maniery ponad wszystko. Chromolić dobre maniery, na poprawności politycznej daleko nie zajedziesz, bo zadowolić i przytakiwać wszystkim się po prostu nie da.

Dosłownie – też należy się puszczać, jeśli tylko chcesz. I zapewniam Cię, wcale nie musisz robić tego z miłości. Mężczyźni dzielą kobiety na te jednorazowe do łóżka i ewentualne kandydatki na żony to, co my nie możemy też tak robić?

Ja wiem, że wizja okrzyknięcia Cię puszczalską nie jest fajna, ale jeszcze mnie fajne jest robienie tylko tego, co oczekują od Ciebie inni. Twoje życie, Twoje zasady.

7. Nie czekaj na księcia z bajki

Od dzieciństwa karmimy się romansami i wizją miłości  która odmieni nasze życie. Zamiast, więc skupić uwagę na czymś pożytecznym, tracimy energię na fantazjowanie o miłości idealnej, która jest absolutną utopią. Jak na ironię nasza fantazja  jest do tego stopnia wybujała, że gdy konfrontujemy wyobrażenia z rzeczywistością, zawsze wypada ona dość blado. Zamiast, więc snuć marzenia o miłości romantycznej zajmij się sobą, skup się na tym, co lubisz i rób to. Rozwijaj swoje zainteresowania, poszukaj sobie hobby, które sprawi Ci przyjemność i będzie miłą odskocznią.

Książe się przez to nie pojawi, ale jakiś sympatyczny Ziutek, szczerze Tobą oczarowany już szybciej. Pamiętaj tylko, że to Ziutek i z dworem królewskim nie ma za wiele wspólnego.

8.  Nie oszukuj siebie

Każdy człowiek kłamie, oszukuje i mówi nieprawdę. Niektórzy z premedytacją, złymi intencjami, inni z kolei w dobrej wierze. Jedno i drugie jest naturalne, nie ma się, więc co dziwić i oburzać.

Nie wybaczalne jest jednak oszukiwanie samej siebie. Myślisz, że niemożliwe i Tobie się nie przytrafia? Życzę Ci tego, choć oszustwo wobec siebie jest na tyle wyrafinowane, że trudniej je wychwycić, więc mogło Ci ono przypadkiem umknąć.

Jak można oszukiwać samą siebie? A na wiele sposobów:

Można chodzić poirytowaną, przygnębioną, z bólem głowy serca i całego ciała, ignorując fakt, że zamiast biegać po lekarzach należy zmienić pracę, bo to ona wysysa z Ciebie całą energię.

Można kontrolować swoje nawyki żywieniowe tylko po to, żeby mieć na coś wpływ, odwrócić tym samym uwagę od innych problemów lub skierować zainteresowanie otoczenia na siebie.

Można diametralnie zmienić swój wizerunek, doczepić włosy, rzęsy paznokcie, powiększyć piersi, wstrzyknąć botoks, gdzie się da a nawet zmienić imię, nie dostrzegając, że z wyglądem jest wszystko w porządku, a z akceptacją własnej osoby, już nieco mniej.

Można nie chcieć już być ze swoim partnerem, a dystansowanie się od niego tłumaczyć swoim obniżonym libido.

Można, więc wiele. Na ogół to wszystko doskonale wiesz, ale sygnały oszustwa permanentnie ignorujesz, bo są niewygodne i mogłyby zburzyć Twój “naturalny porządek świata”

9.  NIE bądź twarda

Co rodzice mówili, kiedy w dzieciństwie stłukłaś kolano i zalewałaś się łzami po kokardy? Nie płacz, bądź dzielna. A gdy nie płakałaś, pewnie chwalili, że jesteś twarda, prawda? A jeśli nas za coś chwalą to chcemy więcej, zatem działania wywołujące pochwały powielamy. Mamy tą umiejetność na tyle wydrylowaną, że w życiu dorosłym nawet nie dostrzegamy, że nadal działamy w taki sam sposób, mimo, że nikt już nas za bycie dzielną nie chwali.

Twarda postawa jest jak niewyrobiony kawałek plasteliny, narażenie na złamanie i pęknięcia jest bardzo wysokie. Kiedy  jednak plastelinę poddamy obróbce, wygnieciemy porządnie i wymiętosimy staje się elastyczna, odporna na złamania.

10. Bądź elastyczna

Elastyczna czyli potrafiąca przystosować się do każdych warunków, taka, która, gdy dostaje w kość szybko potrafi powrócić do stanu równowagi. Taka, która płacze i pogrąża się w stanie rozmymłania, bo akurat ma na ochotę, nie broni się przed tym, bo to nie wstyd czuć się bezsilną. Elastyczna to taka, która złości się, wkurza, jest smutna, przygnębiona i wreszcie taka, która z tych wszystkich stanów potrafi na nowo powrócić do świata żywych.

Elastyczność to absolutne zaprzeczenie tłumienia emocji i przybierania pozy twardej i nieugiętej.

Wszystkie trudne sytuacje miętoszą nas jak plastelinę  czyniąc bardziej elastycznymi i tym samym odpornymi na urazy. To miętoszenie jest, więc nam niesamowicie potrzebne, by hartować charakter i bardziej przystosować się do trudnych sytuacji życiowych, które prędzej czy później i tak nas dopadną.

Może Cię zainteresować: Oskarżona

Showing 5 comments
  • Living in Magnolias
    Odpowiedz

    To będzie nasz paciorek w przyszłości! Świetnie napisane, niektóre z nas o tym zapominają

  • Karolina / Nasze Babelkowo
    Odpowiedz

    Bardzo mi się te przykazania podobają 🙂 Kazda kobieta powinna wziac je sobie do serca.

  • Aneta
    Odpowiedz

    Niezły ten paciorek. A tak serio dotyka wszystkiego, co istotne i ważne. Każda z nas powinna się nad nim pochylić. Pozdrawiam serdecznie z Wietnamu. 🙂

    • popaprana
      Odpowiedz

      Też pozdrawiam 😉

  • Olga Dąbrowska
    Odpowiedz

    Musimy pamiętać o tym, ze jesteśmy chociaż trochę niezależne, i musimy tę niezależność utrzymać.

Leave a Comment