Ci to mają jaja

Gdzie Ci prawdziwi mężczyźni? Tacy z jajami jak u bizona. Muszą mieć jaja, bo jak są jaja to jest odwaga, skoro odwaga to testosteron, a jak testosteron to są achy, ochy i trzepotanie rzęsami.

Ja wiem, gdzie oni są, i Ci to dopiero mają jaja.

Nie wszystkich wypatrzysz od razu. Możesz nawet siedzieć z takim w kinie, ramię w ramię, nóżka w nóżkę i tylko się domyślać, ale nie mieć pewności. Możesz przejść obok na ulicy i nie zorientować się w ogóle, możesz przeprowadzić wiele rozmów i nie mieć pojęcia.

 

Jaja jak u bizona, czyli o odwadze


Geje, bo o nich mowa – mają jaja. Jeśli decydują się otwarcie mówić o swojej tożsamości seksualnej, muszę mieć jaja. Jeśli dodatkowo mieszkają razem i nie ukrywają, że są parą muszą mieć jaja do kwadratu. Żeby być gejem w Polsce, trzeba mieć odwagę. Idąc ulicą, nigdy nie wiedzą, czy ktoś przywita ich chlebem i solą, uściśnie dłoń, czy zwyczajnie da w mordę. Nie wiedzą jak zareaguje rodzina, przyjaciele, sąsiedzi. Nie wiedzą czy mówić, czy lepiej zachować dla siebie. Reakcja otoczenia to zawsze wielka niewiadoma. Mimo tego ciągłego zagrożenia i niepewności, wielu z nich, nie chce pozostać w podziemiach, bo dlaczego mają to robić? Homoseksualizm jest normą seksualną, nawet jeśli nie występuje na każdym rogu, jest tak samo naturalny jak szczypiorek, który bez mojej ingerencji, rośnie sobie w zagajniku.

 

I kto tu ma jaja? O strachu Heterowców


Lesbijki miewają się jakoś lepiej, Panowie hetero łypią na nie, co najwyżej ciekawym i żądnym przygód okiem. Dwie Panie mieszkające razem i wychowujące dziecko, są bardziej akceptowane, bo ta druga, zawsze może być ciocią – nie budzi to większego zgorszenia. Ci sami, otwarci na związki lesbijek Panowie, z jakiś powodów, w towarzystwie homoseksualnego mężczyzny czują się nieswojo. Ich tolerancja na żarty o tematyce oralno- analnej, gwałtownie spada. Poziom czujności natomiast, rośnie szybciej niż pryszcz na nosie.

Heterowcu Drogi z całym szacunkiem, ale chyba sobie zanadto schlebiasz. Na prawdę myślisz, że każdy gej ma na Ciebie ochotę? Możesz spać spokojnie – nie jest tak. I skąd ta agresja, zaciskanie pięści i wyrywanie się do bitki, przy najmniejszych oznakach sympatii ze strony Pana Geja? Nigdy nie ściskałeś się na misia z kumplami? Nigdy nie robiłeś radia z sutków kolegi, który refleksem nie grzeszył? O wykręcaniu dolnych, wiszących części ciała, nie wspomnę? Nie wstydź się wiem, że tak było. Poza tym do tańca trzeba dwojga, bez Twojej zgody, żaden Pan Gej, Cię nie wychędoży. No chyba, że zalejesz się w trupa i urwie Ci się film. Jak to się mówi okazja czyni złodzieja – złodzieja cnoty także.

 

To nie grypa


Homoseksualizm nie jest chorobą zakaźną, ani cukrzycą typu drugiego. Nie można się tego nabawić z wiekiem, ani nagle stwierdzić: okej, 32 dziary już mam, dom i samochód też to teraz czas na zmiany – zostanę gejem. Można wybrać religię, ale nie orientację seksualną. Dodatkowo aplikowanie gejom terapii i nawracanie ich, ma taki sam sens jak wiara, że w długich włosach kryje się szatan a wystające kości policzkowe, predysponują do bycia przestępcą. Mylono się kiedyś w wielu sprawach: uważano, że egipskie piramidy zbudowali niewolnicy, że mężczyźni są mądrzejsi, bo mają większe głowy, a kobietom od studiowania wypadną włosy (mi wypadają brwi, więc może to jednak prawda ;-)) W sprawie homoseksualizmu także się mylono, bo z chorobą psychiczną nie ma on nic wspólnego. Uff, co za szczęście bo zakłady psychiatryczne pękały by w szwach.

 

Zobacz też: Geje, lesbikji i Boże Ciało

Showing 4 comments
  • Marta Flak
    Odpowiedz

    Bardzo mnie irytuje fakt jak homoseksualiści są źle traktowani. I prawda, na lesbijki patrzy się jakoś przychylniejszym okiem, niż na gejów, co dla mnie jest w ogóle jakąś abstrakcją. Nie przeszkadzają mi ludzie o odmiennej orientacji, co mi do tego? Zupełnie nic. Mam nadzieję, że nadejdzie dzień w którym będą traktowani na równi. Wiele osób (głównie mężczyzn) wyraża swoje opinie o gejach, że “nie lubię jak mi się jakieś pedały obściskują na środku ulicy” – tylko że czy to nie działa bez względu na orientację? Ja nie lubię jak się para hetero ślini na środku przejścia dla pieszych, a to niestety widuję dużo częściej niż homoseksualistów. W gronie swoich znajomych mam osoby homoseksualne i dla mnie to normalne. Po prostu ktoś czuje inaczej niż ja i ma właśnie te jaja, żeby się do tego przyznać. Nic w tym innego i złego, trzeba o tym mówić!

  • Katarzyna Rajtar
    Odpowiedz

    Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach odwagą jest przyznać się do czegokolwiek ,co może budzić kontrowersje. Choć stajemy się coraz bardziej tolerancyjni, to jednak pewne jednostki wciąż mają z tym problemy, a reakcje na niektóre “wyzwania” wciąż odbiegają od oczekiwanych…

  • Bookendorfina
    Odpowiedz

    Zawsze wykazywałam się tolerancję, przyznaję prawo innym do życia według własnych zasad i potrzeb.

  • Małgorzata
    Odpowiedz

    Tolerancja ponad wszystko. Nawet jak mi się to nie podoba – nie oceniam! Każdy ma prawo do życia z kim chce i jak chce

Leave a Comment