Bzdury na niedziele – Akceptacja

Nasz świat gloryfikuje perfekcjonizm, dostajemy nieustannie w ryj komunikatami, że ktoś tam jest perfekcyjną panią domu, ktoś inny perfekcyjną matką a Bożena spod siódemki taka piękna, zgrabna i powabna, że gacie  same spadają. A ja? Jaka ja jestem myślisz sobie i prawdopodobnie dojdziesz do wnoisku, że nie taka idealna jak Bożena. A skoro inna niż ona, to pewnie gorsza, no chyba, że jesteś moją koleżanką Judytą, która zawsze i wszędzie twierdzi, że jest zajebista – a  za te monologi do lustra, które wygłasza o swojej zajebistości, ją po prostu uwielbiam.

Nie jesteś zapewne Judytą, ale w dążeniu do akceptacji, to Cię absolutnie nie skreśla.  O tym, dlaczego opłaca się akceptować siebie i co spędza sen z powiek niektórym niewiastom, już w nowym odcinku.

No to, ten tego zaczynamy!

Dla swojej większej wygody, słuchaj podcastu bezpośrednio na Spotify i Anchor

A jeśli wkurzają Cię te apki, klikania, przenoszenia na inną stronę, to proszę bardzo – ścieżka audio, specjalnie dla Ciebie bez zbędnych komplikacji.

Bo dla każdego, wygodne jest coś innego.

 

Wskakuj na odc. 3  Jak być mężczyzną

Leave a Comment