#09 Mów do mnie hymen

Po co nam hymen? Dlaczego hymen a nie błona dziewicza? Czy pełni jakąś konkretną funkcję? Czy oglądając błonę dziewiczą  można na oko stwierdzić, czy posiadaczka waginy miała seks, czy nie?

Hymen czyli błona dziewicza jest jak święta krowa, jej kult jest tak rozpowszechniony, że można pogubić się ździebko w gąszczu informacji. Czasami nie wiadomo, co jest faktem, a co jedynie konstruktem kulturowym. W tym odcinku oddzielam ziarno od plew i mówię jak to jest z tym hymenem.

Słuchaj na :

Jeśli nie lubisz tych wszystkich aplikacji, możesz słuchać podcastu bezpośrednio ze strony

 

Wolisz  czytać? Nie ma problemu, niżej znajduje się tekstowy zapis nagrania. Przyjemnej lektury.

 


 

Z okazji Dnia Dziewictwa przygotowałam dla Was odcinek specjalny, ale nie dlatego, żeby kultywować to święto, bardziej, żeby je obśmiać i pokazać, że dziewictwo to wymysł kultury, szczególnie jego męskiego pierwiastka i nie ma nic wspólnego z prawdą.

To, co ten tego zaczynamy

Wyobraź sobie, że tuż po ślubie spędzasz pierwszą noc ze swoim mężem. Wiadomo do czego ma dojść i wiadomo czego cała rodzina od Was oczekuje. Tej nocy nikt z członków Waszej rodziny jakoś nie wstydzi się myśleć i mówić o seksie, mimo, że wcześniej milczeli jak ksiądz w konfesjonale podczas słuchania sprośnych wyznań swojej gospodyni. Nie wiem, czy gospodynie na plebani mają sprośne myśli, mam nadzieję, że tak.  Ale do brzegu. Wracam do opowieści,bo  potrzebuję, żebyście teraz wskoczyła lub wskoczył na wyższy poziom swojej kreatywności i  wyobraził_a sobie, że przed chwilą zaślubiony Ci małżonek, zdejmuje majtki a tam …. wiadomo penis, ale jakby trochę nieruchliwy. tzn napletek nie ściąga się w dół. Twoim zadaniem jako prawowitej żony i pierwszej kochanki w życiu małżonka, jest wziąć nożyczki, odciąć kawałeczek napletka, żeby ten swobodnie mógł się zsuwać i był gotowy do penetracji. Rano na znak, że cała procedura przebiegła pomyślnie a ów mężczyzna był nietkniętą dziewicą, pokazuje się z dumą odcięty kawałek napletka rodzinie i ciekawskim gapiom zgromadzonym pod oknem Waszej sypialni.

Jakie uczucia ta historia w Tobie wzbudziła, pytanie kieruję głównie do posiadaczy dzydzynków. Jak Ci z tym, że ktoś przy Twoim sprzęcie miałby majstrować i w ten sposób uznawać Twoją wartość, czystość, nienaruszalność. Chore prawda? Dlaczego jedna płeć miałaby być kontrolowana a druga wolna od takich zabobonów?

Celowo użyłam słowa zabobon, bo cała idea dziewictwa i czystości jest nieźle naciągana i nie ma nic wspólnego z faktami naukowymi.

Powyższa opowieść, jest wytworem mojej chorej wyobraźni, ale wystarczy w tej historii zamienić miejscami kobietę z mężczyzną i mamy już do czynienia z faktami historycznymi i podwójnymi standardami przy okazji.  Kobietę można było i nadal można poddać ocenie i młotkować jej, że dziewictwo to jej  wianuszek, najważniejsza cnota a błona dziewicza ma świadczyć o jej czystości, moralności i dobrym prowadzeniu się. Błona ma być jak pieczęć, którą jedynie mężczyzna swoim wyjątkowym penisem, może przerwać. W dodatku nie byle jaki mężczyzna to ma być ten prawnie je przynależny.

Okej trochę sobie porobiłam śmieszków, heheszków, a teraz już na poważnie, czas, żeby rozbroić te mity i powiedzieć jak jest.

 

Czy błona dziewicza, oby na pewno jest dziewicza?

Błona kojarzy się z jakimś rodzajem pieczęci, całkowicie zasłaniającym wejście do pochwy a ta błona to w rzeczywistości jedynie fałdka błony śluzowej w kształcie np. pierścienia, przylegająca do ścian pochwy. Nazwa błona dziewicza, może budzić złe wyobrażenia, bo jeśli kobieta już jej nie ma to, czy to oznacza, że jest brudna, nieczysta czy skalana? Czy jest wtedy mniej warta i gorsza od mężczyzny? Dlaczego dziewictwo miałoby świadczyć o wartości kobiety albo jej braku w przypadku mężczyzn nie posługujemy się takimi kategoriami. Dziewictwo i kult wokół niego stworzyła kultura a nie nauka, dlatego lepiej używać słowa hymen zamiast błona dziewicza i właśnie tym terminem będę teraz operować.

 

# 08 Seks, edukacja i plaga penisów

 

Po co nam hymen?

No właśnie tego nie wiadomo, biologia ewolucyjna nie znalazła na to jednej konkretnej odpowiedzi. Jest kilka hipotez. Są naukowcy, którzy uznają, że hymen miał być zapewnieniem dla mężczyzny, że wychowuje swoje dziecko, że to on był tym pierwszym. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę fakt, że hymen jest elastyczny i to w różnym stopniu u każdej kobiety i ma też różny kształt to okazuje się, że może zostać przerwany zarówno podczas aktywności fizycznej, jak i podczas drugiego albo trzeciego seksu. Tak, więc ten tego ten mężczyzna nadal nie ma pewności, czy jest ojcem.  Poza tym to podejście,wskazywałoby na to, że tylko pierwsze dziecko jest ważne, bo jedynie za pierwszym stosunkiem mężczyzna ma teoretycznie pewność, że to jego potomek. A żeby było jeszcze ciekawiej na przestrzeni historii od 30 do 50 % noworodków na ogół nie przeżywało roku. Czy to znaczy, że mężczyzna musiał za każdym razem jak smok z bajki szukać dziewicy, żeby mieć pewność, że jego dziecko to na pewno jego?  Bardzo to naciągane. A co z drugą teorią?

Druga jest jeszcze bardziej patriarchalna i pokręcona , bo według niej hymen miał za zadanie obrzydzić kobietom seks, żeby za wcześnie nie przyszło im do głowy cudaczyć, żeby seks kojarzył im się z bólem i żeby czekały na tego właściwego rycerza, który przerwie ową  pieczęć. Zacznijmy od tego, że nie wszystkie  kobiety czują ból podczas pierwszego stosunku, na tyle wielki, żeby im obrzydził seks raz na zawsze a poza tym przecież jest jeszcze łechtaczka, która służy nam wyłącznie do czerpania przyjemności i która może zrekompensować ból o ile taki w ogóle wystąpi, bo to zawsze kwestia indywidualna. To, co kolejna teoria idzie na śmietnik. Ale się nie poddajemy jedziemy dalej.

Następna hipoteza stwierdza, że hymen jest takim samym skutkiem ubocznym jak brodawki sutkowe u mężczyzn. Bo wiecie, że one są zupełnie dla facetów bezużytecznie? Matka natura jest sprytna i nie lubi niepotrzebnie tracić energii i urabiać się po pachy, dlatego lepszym rozwiązaniem było sutki zostawić niż usuwać, bo to wymagałoby więcej roboty, więc możliwe, że z hymenem było podobnie. Powstał kiedyś, może przez przypadek i nie było sensu tracić energii na usuwanie go.

Całkiem przekonujące jest jednak podejście dr Jen Gunter, bo ona uznała, że hymen zanim jeszcze stanęliśmy na dwóch nogach, mógł być zabezpieczeniem przed infekcjami pochwy. Mieliśmy wtedy większy kontakt z ziemią i brudem a błona śluzowa dojrzewających dziewcząt jest bardzo wrażliwa na podrażnienia. Potem wyprostowana postawa sprawiła, że błona dziewicza, już nie była nam potrzebna jako ochrona, może dlatego też, teraz różni się między sobą kształtem.

 

Ciekawostka, że lody lizać

Dawniej wierzono, że jeśli ktoś odważy się spojrzeć w głąb waginy, to ta groźna i wyposażona w zęby bestia może wygryźć promienie oka mężczyzny. Taka tragedia spotkała sułtana Damaszku, który następnie udał się na Sardynię, gdzie został uleczony przez posąg Maryi Dziewicy, której pochwa jest bardzo bezpiecznym miejscem, bo osłonięta nieskalaną błoną dziewiczą. 

 

Jak wygląda hymen?

Odpowiedź jest banalnie prosta – różnie. Wygląda różnie. Może być pomarszczony, i pofałdowany, zdarza się też gładki i równy. Może być cienki z okrągłą dziurką w środku i przypominać pierścień, albo pączek z dziurką.  Może wyglądać jak sito, z kilkoma mniejszymi otworami, jak falbanki, półksiężyc, albo mieć nieregularne pęknięcie poprzeczne lub podłużne. W nielicznych przypadkach może być gruby i zasłaniać całe wejście do pochwy o czym dziewczyny przekonują się dopiero podczas pierwszej menstruacji, bo krew nie może swobodnie wyciekać, powoduje silne bóle i czasami wymaga interwencji chirurgicznej.

 

# 08 Seks, edukacja i plaga penisów

 

Czy testy na dziewictwo działają?

Testowi na dziewictwo została poddana Maryja i nawet dwukrotnie Joanna d’Arc obie z wynikiem pozytywnym. Dziewictwo a dokładniej wmłotkowanie nam dziewictwa jako czegoś ważnego sprawiło, że  kobiety poddają się hymenoplastyce czyli chirurgicznemu zabiegowi rekonstrukcji hymenu. Niektórzy rodzice np. w Norwegii proszą lekarza o zaświadczenie, że ich córka jest nienaruszona, cokolwiek to znaczy a np. w Egipcie do roku 2009, dopóki nie wprowadzono zakazu, można było kupić przez internet sztuczne błony z krwią teatralną, żeby bezpiecznie bez wstydu i łatki puszczalskiej wyjść za mąż. Hymen może, więc spędzać sen z powiek wielu kobietom i to zupełnie niepotrzebnie. Sprawa ze stwierdzeniem dziewictwa nie jest jednak taka oczywista, bo nie można na podstawie oględzin hymenu jednoznacznie stwierdzić, że ktoś jest dziewicą bądź nie jest.  Błona nie tylko jest elastyczna i nie musi uszkodzić się od razu, a nawet jak do uszkodzenia dojdzie hymen zrasta się, czasami bez wyraźnych blizn. Krwawienie, czy plamienie, które dawniej było ewidentnym dowodem na to, że kobieta uprawiała seks po raz pierwszy, też nie jest miarodajne, bo wcale nie musi wystąpić. A nawet jeśli wystąpi nie wiemy na pewno, czy to z powodu naruszenia hymenu, czy może drobnych uszkodzeń ścian pochwy. Co też się zdarza, szczególnie, gdy seks był ostry, wagina nie wystarczająco nawilżona, albo mięśnie pochwy zbyt napięte np. z powodu stresu.

Ok, dużo już ważnych rzeczy wybrzmiało to teraz małe podsumowanie.

Pamiętaj, że hymen nie świadczy o Twojej wartości i nie jest wyznacznikiem czystości, nie daj się nikomu zawstydzić z powodu hymenu albo jego braku. Hymeny różnią się od siebie wyglądem i stopniem elastyczności, nie ma też jednego szablonu, jak on powinien wyglądać są po prostu różne tak samo jak różne są sromy i penisy, jak różni są ludzie czy rodzaje kapusty.  Hymen nie jest żadną pieczęcią przeznaczoną do rozpakowania dla mężczyzny, może ulec uszkodzeniu jeszcze na długo przed pierwszym seksem np. podczas aktywności fizycznej i to też jest OK.

 

Źródła:

Radości z kobiecości Nina Brochmann, Ellen Stokken Dahl

Wagina. Sekretna historia kobiecej siły Catherine Blackledge

Biblia waginy dr Jen Gunter

 


#08 Seks, edukacja i plaga penisów

Leave a Comment