3kategorienapis

Informacje, które tu przeczytasz nie są ani mądre, ani głupie. Nie jest to żadna naukowa, obiektywna wiedza, ani prawda absolutna. To jedynie mój punkt widzenia rzeczywistości – całkowicie stronniczy.

Umieszczam tu ciekawostki, dla niektórych oczywistości, które mogą pobudzać do działania, mogą też do tego działania zniechęcać, mogą inspirować albo zwyczajnie wkurzać, mogą być wskazówką albo przeszkodą. Opieram się tutaj na wiedzy osób mądrzejszych ode mnie, bo od kogoś trzeba się uczyć.

Miejsce to jest worem przepełnionym bzdurnymi informacjami, piszę tu po prostu o”dupie Marynii”, co w moim żargonie oznacza wszystko, co tylko przyjdzie mi do głowy z misją zresetowania przeładowanych główek. Jest tu mieszanka głupot i humoru, czyli lekko i przyjemnie.

Bo warto się puścić

Ile Ciebie jest w Tobie – krztynkę o byciu sobą

7 sposobów jak przetrwać jesień i zimę?

Blog kieruje do wszystkich fajnych Babeczek, i… niech stracę, Chłopy też tu mogą zaglądać ;-), ale podkreślam –  tylko fajne Chłopy. Jeśli lubisz poznawać punkt widzenia innych osób, chcesz się oderwać od codzienności, pośmiać, podumać, wkurzyć bądź zainspirować,  to znaczy, że na moim blogu będziesz się czuć jak w domowych kapciach – wygodnie, bezpiecznie i miło. Czego Ci serdecznie życzę!

Blog powstał  po to, by wreszcie zaprzestać wewnętrznych monologów z samą sobą (bo, to zakrawa już o psychozę), a panujący w mojej głowie totalny chaos zebrać do kupy i uporządkować. Blog stał się także przedsionkiem nowego rozdziału w moim życiu, który mogę zatytułować “Przestań się użalać i rusz dupę”. Nie było łatwo ruszyć dupę i wcale nie dlatego, że jest wielka. Trudność wynikała z wielkości strefy bezpieczeństwa jaką wokół siebie stworzyłam, by było mi jak najwygodniej. A także z siły ręcznego hamulca, który sama zaciągałam, za każdym razem, gdy mój tyłek rwał się w obce i nieznane.

Teraz ruszam dupę częściej niż kiedyś, ale nadal się zdarza, że trzeba mnie w nią porządnie kopnąć.

O tym co bawi, smuci, irytuje i ciekawi. O kobietach i mężczyznach o relacjach międzyludzkich, miłości, seksie a także ich braku, o dbaniu o siebie – jak o najlepszego przyjaciela.

Wszystko to okraszone szczyptą kpiarskiego podejścia, ironii, humoru i stronniczości. Czasem fikuśnie; innym razem – arcyważnie; pikatnie i frywolnie też się zdarza – bo żeby było ciekawie musi być różnie.